zimne dłonie, bluza przesiąka szlugiem
nic już nie czuję
albo tylko udaję
kurwa
wiem, że jesteś chujem,
ale przez to zależy mi podwójnie

(via krople-deszczu)

Bo wiesz, chodzi o to, że ja zawsze chciałem, żebyś mi przeszkadzała. Że każdego wieczora kładąc się spać włączałem głos w telefonie, bo wiedziałem, że możesz w środku nocy napisać i będę chciał wtedy przy Tobie być. Że ja czekałem na to, abyś mi przeszkadzała, żebyś mnie potrzebowała i bez przerwy mi się narzucała.

(via 27–grudnia)

Nie potrafię już zapomnieć, znowu piszę o tym zwrotę,
dałem Tobie cząstkę siebie i nie wziąłem jej z powrotem.

Edzio (via 27–grudnia)